Bydgoskie złomowisko źródłem smutku i radości

Zawsze wiedziałam, że mężczyźni i kobiety bardzo się od siebie różnią. Przywiązujemy wagę do zupełnie innych rzeczy, obdarzamy uczuciami inne przedmioty. I choć czasem podejrzewałam, że mój mężczyzna nie czuje zbyt wiele, prawda okazała się zupełnie inna, a ja ją wkrótce poznałam.

Samochód na złom? Trudna spraw dla mężczyzn

złomowanie samochodów bydgoszczGdy poznałam Michała, jeździł swoją hondą już pięć lat. Nigdy nie słyszałam żeby mówił cokolwiek o zmianie samochodu. Gdy coś się psuło, naprawiał to, mimo, że auto było już „wiekowe”. Zażartowałam sobie raz, że niedługo „babcia” będzie musiała iść na złom, ale Michał w ogóle tego nie skomentował. Gdy pewnego razu honda nie chciała już wyjechać z naszego bydgoskiego parkingu, próbował przez kilka godzin jeszcze ją odpalić, ale potem odpuścił. Chyba wiedział, że ten samochód może iść już tylko na złom. Dość niedawno, Michał inwestował w silnik i wszystkie filtry, ale rdza na nadkolach, nie pozwalała zapomnieć o wieku i stanie auta. Którego razu zauważyłam, że Michał patrzy na ulotkę, na której było napisane, złomowanie samochodów bydgoszcz. Nie mogłam zrozumieć co on widzi w tym samochodzie. W końcu to tylko rzecz. Tylko samochód. Któregoś razu obudziłam się rano i zobaczyłam, że hondy na parkingu nie ma. Popołudniu Michał powiedział, że był na złomowisku. Był smutny, i choć tego nie rozumiałam, to mnie też zrobiło się przykro. Powiedział mi, że w tym aucie na świat przyszedł jego chrześniak i to auto kupił za swoje pierwsze zarobione pieniądze. Złomowanie jednak było konieczne. Honda po prostu już nie chciała jeździć.

Ten pierwszy raz był najtrudniejszy dla Michała. Później pojechał tam w innych charakterze. Dokupował części do swojego następnego samochodu. Mówił, z wielkim uśmiechem, że tam jest wszystko! Zapomniał o starej miłości, skupiając się na nowej.