Dobra restauracja w Żninie

 

Na początku zaznaczę, że uwielbiam jeść. Mimo, że jestem na diecie, że ćwiczę, to czasami lubię ulec pokusie i zjeść coś niezdrowego. Na pewno też tak macie, bo chyba nikt nie potrafi zawsze trzymać się w ryzach. Mimo to, nie jem słodyczy, staram się unikać cukru, ale jakiś dobry obiad zawsze bardzo chętnie zjem, nawet z nadmiarem sosiku.

Smaczne dania w restauracji w Żninie

restauracja żninMoja rodzina zaprosiła mnie do siebie i po drodze z narzeczonym postanowiliśmy zjeść obiad. Do rodziny mieliśmy zajrzeć tylko na kawę, a nie wypadałoby, żeby burczało nam w brzuchu. Trafiła się nam restauracja Żnin i zajechaliśmy tam na parking. Weszliśmy do środka i już na początku zauważyliśmy piękny wystrój restauracji. Nie był to zwykły bar, czy pub. Tutaj faktycznie można było to nazwać restauracją. Piękne ściany z obrazami, świeczki, białe obrusy i nastrojowa muzyka. Pomyślałam sobie, że pewnie nie będzie nas stać na żaden obiad, skoro jest tutaj tak luksusowo. Jednak postanowiłam zaryzykować i zobaczyć menu z ciekawości. I bardzo dobrze, że to zrobiłam, bo inaczej ominęłoby mnie najlepsze jedzenie pod słońcem. Ceny były bardzo przystępne, na każdą kieszeń. Zamówiliśmy sobie po zupie pomidorowej z makaronem. Mąż zawsze chciał spróbować żurku w chlebie i w końcu miał okazję. Na drugie danie zaserwowano nam pieczone ziemniaki z surówką ze świeżych warzyw, polanych sosem sałatkowym z kawałkiem grillowanego fileta z kurczaka. Całość była pięknie ozdobiona.

Najadłam się do syta i wszystko bardzo mi smakowała. Nie myślałam, że będzie tu taki stosunek jakości do ceny. Na deser wzięliśmy jeszcze jakiś pudding z sokiem owocowym z malinami i była to taka uczta dla mojego podniebienia jak nigdy dotychczas. Na pewno teraz będziemy częściej odwiedzać rodzinę, żeby tam wpadać po drodze.