Koleżanka szkoli z obsługi terminali pos

terminale pos

Mam koleżankę, która jest szkoleniowcem. To znaczy ona robi szkolenia w sklepach z obsługi terminali płatniczych. Ostatnio spotkałam ją przypadkowo w galerii handlowej i miałyśmy trochę czasu żeby usiąść i pogadać.

Terminale pos są wszędzie

terminale posJest to moja dosyć bliska koleżanka jednak przez to, że obydwie pracujemy i mamy małe dzieci naprawdę jest mało czasu na to żeby umówić się i porozmawiać. Koleżanka powiedziała, że w związku z otwarciem nowej galerii handlowej ma teraz naprawdę bardzo dużo pracy. Nie pamięta już nawet kiedy miała cały weekend wolny bo te szkolenia przeprowadza nawet w weekendy. Chce niedługo pojechać na jakiś urlop. Rzeczywiście uważam, że jak najbardziej jej się to należy. Zresztą sama najchętniej bym się spakowała i także gdzieś pojechała odpocząć. Koleżanka powiedziała mi, że jej dobrej jakości terminale pos, są praktycznie w każdym sklepie. Była po prostu bardzo dobra oferta na terminale płatnicze i dlatego też ludzie tak chętnie wzięli je do sklepów. Także kilka sieciówek ma te terminale płatnicze a gdy są zatrudniani nowi pracownicy to ona tam przyjeżdża i przeprowadza szkolenie. Takie szkolenie trwa bardzo różnie. Wszystko zależy od tego czy osoba, z którą jest przeprowadzane obsługiwała już takie urządzenia czy jest to pierwszy raz. Niektóre osoby uczą się szybciej inne wolniej. Czasem szkolenie jest naprawdę bardzo szybko. Bo skoro ktoś od lat obsługiwał terminal pos to też nie trzeba przecież tłumaczyć mu podstawowych funkcji. Jednak gdy koleżanka jedzie na takie szkolenie to nigdy nie wie ile to będzie trwało. Okazuje się to już na miejscu. I dlatego też ciężko jest jej zaplanować sobie następne szkolenie.

No nie powiem jest to trochę skomplikowana praca. Koleżanka mówi, że gdy w czasie wolnym od pracy ma iść do galerii żeby sobie coś kupić to jej się po prostu już nie chce.