Zamieniamy dom na mieszkanie

Zawsze kochałam wieś i posiadanie własnego domu. Cisza, spokój, można pomyśleć, że każdy by o czymś takim marzył. Jednak przyznam, że do czasu. Z biegiem lat powoli męczyły mnie obowiązki domowe. Musiałam odśnieżać zimą i biegać z łopatą. Palić w piecu i co jakiś czas dokładać żeby nie zgasło. Było to bardzo absorbujące i nie miałam już na to siły.

Zakup małego mieszkania

mieszkanie - starogard gdańskiJedynym wyjściem z tej sytuacji było sprzedać mój dom i kupić sobie za to jakieś mieszkanie – starogard gdański mnie interesował, ponieważ tutaj się wychowałam i nie chciałabym teraz zmieniać już miasta. Bardzo lubiłam Starogard i miałam tutaj wszystkich przyjaciół i rodzinę. Poprosiłam bratanicę, żeby pomogła mi znaleźć jakieś oferty mieszkań. Ja raczej się na tym nie znałam, nie wiedziałam gdzie szukać. Chwila i wyszukała mi jakieś oferty online razem ze zdjęciami i całymi dokładnymi opisami. Bardzo mi to odpowiadało, bo nie musiałam jeździć a potem się rozczarować. Za moich czasów wierzyło się na słowo i trzeba było jeździć po całym mieście a potem się denerwować. W końcu znalazłam ofertę, która mnie zainteresowała. Było to niewielkie mieszkanie, z dwoma małymi pokojami, kuchnią, łazienką połączoną razem z WC i aneksem kuchennym. Nie trzeba było mi nic więcej. Mieszkanie było położone na parterze, tak więc nawet schodami nie musiałam się przejmować. Od razu pojechałam zobaczyć mieszkanie, odpowiadało mi i przeszłam do podpisywania dokumentów i zakupu.

Jakość mojego życia zdecydowanie się poprawiła odkąd mieszkam w mieszkaniu. Nie muszę się martwić o ogrzewanie, kaloryfery mam ciepłe. Nie muszę już grabić liści. Mam przytulne i ładne mieszkanie. Czuję się w nim komfortowo i nie wróciłabym już do mieszkania w domu jednorodzinnym na wsi. To by mi nie odpowiadało.