Zamierzam zostać urologiem dziecięcym

To zabawne, bo jak byłem mały to bardzo bałem się pobierania krwi. A zabawne dlatego, że planuję w przyszłości zostać urologiem. Moja mama aż się za głowę złapała jak jej o tym powiedziałem. Zaczęła się interesować tym coraz bardziej i mnie wspierać.

W przyszłości będę jednym z najlepszych urologów dziecięcych

urolog dziecięcyPowiedziałem mamię, że chcę w przyszłości pracować jako urolog dziecięcy, ponieważ wiele czytałem na ten temat i mi to odpowiada. Mama pytała jak sobie poradzę, skoro bałem się pobierania krwi za młodu. Wyjaśniłem jej, że teraz świetnie sobie radzę i chcę pomagać dzieciom. Wszystko zaczęło się jak zachorowała siostra mojej dziewczyny. Wtedy potrzebny był dobry urolog dziecięcy i czułem straszny żal, że nie jestem w stanie jej pomóc. Bardzo lubię dzieci i często się bawiłem z jej siostrą. To głównie spowodowało, że w przyszłości zamierzam zostać urologiem. Mama była dumna z mojej decyzji i cały czas mnie wspierała. Zanim jednak zacznę studia specjalistyczne to muszę jeszcze ukończyć liceum i się ostro wziąć do nauki, żeby mieć najlepsze wyniki. Kiedy powiedziałem swojej dziewczynie, że w przyszłości będę pracował jako urolog dziecięcy oto była pod wrażeniem. Wiedziała od razu dlaczego się na to zdecydowałem. Wcześniej chciałem pracować jako pielęgniarz, ale mam w miarę dobre wyniki w nauce i wiem, że jako urolog dziecięcy na pewno sobie poradzę i się sprawdzę. Od teraz zaczynam dążyć do tego celu. Wybrałem już jedną z najlepszych uczelni w kraju i tam będę się uczył.

Udało mi się wszystko osiągnąć i sam jestem z siebie niesamowicie dumny. Miałem na początku jasno sprecyzowany cel, ale nie miałem pewności, czy uda mi się go osiągnąć. Mama i dziewczyna dużo mnie wspierały i dzięki nim mi się wszystko udało zrealizować.